Chaos jako nowy porządek

„Tak samo jak człowiek żyje w ciele obejmującego wszystko stworzenia, tak żyją komórki w jego ciele. Są one przedziwnym „poddanym”, słuchają jego myśli, uczuć, emocji i czekają(czasami przez całe życie) na jego mądre „instrukcje”. Każda molekuła, każdy atom posiada własną świadomość. Rozwój świadomości człowieka przenosi się również na wszystkie poziomy jego ciała oraz na wszystkie elementy świata i planetarną świadomość. Rozwój własnej świadomości prowadzi do rozwoju kolektywnej świadomości i zmiany całego świata”

Stan Tenen

Żyjemy w ciekawych czasach.

Na naszych oczach odchodzi świat, jaki znamy i wyłania się nowy, po którym nie wiemy, czego się spodziewać.

Wiele osób jest zdania, że panuje chaos. I wiele osób się go boi.

Czym jest jednak chaos? Czy chaos jako taki w ogóle istnieje?

Najnowsze badania z zakresu Cymetyki dowodzą, że każdy chaos ma swój porządek, wzór, którego na ten moment nie jesteśmy w stanie dostrzec.

Naukowcy zaobserwowali również na podstawie obserwacji larw motyli że w przyrodzie chaos poprzedza nowy porządek.

Wszyscy wiemy, że motyl zanim stanie się pełnoprawnym motylem przechodzi przez okres larwalny. Kiedy larwa dorośnie, komórki jej ciała rozpadają się tworząc chaotyczną „zupę komórkową”, z której po reorganizacji komórek wyłania się motyl.

W ten sam sposób podlegają transformacji procesy na ziemi i w przyrodzie.

Chaosu nie należy więc się obawiać. Jest on częścią rzeczywistości, w której żyjemy. Chaos prowadzi do powstawania nowych form.

Do takiego właśnie wniosku doszli Bruce Lipton i Gregg Braden odnosząc się do tego, co obecnie dzieje się na świecie. Według tych dwóch naukowców, chaos jest procesem wyłaniania się nowej cywilizacji. Cywilizacja ta jednak nie zostanie zbudowana na gruzach starej, ponieważ to właśnie ona jest źródłem wszystkich obecnych problemów. Nastąpi rozpad i reorganizacja, tak jak w przypadku larw motyla.

Einstein twierdził, że „nie da się rozwiązać problemu na poziomie świadomości, na którym on powstał”. Do rozwiązania problemów obecnej cywilizacji potrzebna jest przede wszystkim zmiana świadomości.

A to, co się obecnie dzieje na świecie prowadzi do ewolucji i wyłonienia się nowej świadomości.

Obecny system rozpada się po to, by powstał nowy porządek.

Obecny świat rozpada się po to, żeby powstał nowy.

Czym w takim razie jest świat?

Zgodnie z założeniami fizyki kwantowej nasza rzeczywistość jest projekcją świadomości zbiorowej i świadomości jednostki.

Przyjrzyjmy się więc paradygmatom odchodzącego świata.

Stary paradygmat, według którego funkcjonuje nasz świat oparty jest na poglądzie materialistycznym. Zakłada, że wszystko jest materią oddzieloną od siebie. Materią, którą można podzielić na nieskończenie wiele mniejszych części. Stąd biorą się atomy, elektrony, fotony, bozony jako cząstki elementarne.

Na dzień dzisiejszy wiadomo już, że teoria materialistyczna okazała się błędna.

Naukowcy odkryli, że 99,9% procent objętości atomu stanowi pusta przestrzeń. Jednakże przestrzeń ta nie jest tak naprawdę pusta. Jest wypełniona energią i potencjałem. Tak więc atom zbudowany jest w przeważającej części z energii.

Jeżeli rozpędzić cząstkę materii do prędkości większej niż światło stanie się ona czystą energią.

Paradygmat zakładający materialistyczną naturę rzeczywistości jest więc błędny.

Na podstawowym poziomie wszystko jest energią więc można wysnuć wniosek, że jeżeli wszystko jest energią to jest ze sobą powiązane. Nie istnieje więc rozdzielenie i podział.

Świat oparty o założenia materialistyczne właśnie się kończy. Ewolucja technologiczna zmieniła jakość naszego życia, poprawiła wygodę, jednakże w żaden sposób nie przyczyniła się do zmiany świadomości.

Ewolucja technologiczna za którą nie podąża ewolucja świadomości doprowadziła do upadku poprzednie cywilizacje, cywilizację Atlantydy i Lemurii. Cywilizacja Homo Sapiens nie jest pierwszą cywilizacją, która rozwinęła się na ziemi. Kalendarz Majów mówi, że jesteśmy Piątym Światem a przed nami istniały cztery poprzednie.

Na etapie, na którym się znajdujemy należy przede wszystkim zrozumieć, że wszystko jest energią i dlatego wszystko jest ze sobą połączone.

Jako ludzie mamy w sobie potencjał, który pozwala nam nie tylko przetrwać jak to było do tej pory, ale też ewoluować, żeby stać się czymś więcej. Najlepszą wersją siebie.

Epigenetyka w początkowej fazie rozwoju zakładała, że środowisko, w którym żyjemy kontroluje nasze geny. Zakładała również, że nasze geny od urodzenia pozostają niezmienne. Pózniejsze badania dowiodły jednak, że nie do końca tak właśnie jest. Najnowszy model uzasadnia, że to nie środowisko zewnętrzne, ale nasza reakcja na to środowisko w większym stopniu kształtuje ekspresję genetyczną niż samo środowisko. Reakcja na środowisko wynika z tego, co myślimy i w jaki sposób odczuwamy.

Nie jesteśmy więc całkowicie ograniczeni przez środowisko w którym żyjemy. Mamy duży potencjał ewoluowania od wewnątrz, na poziomie świadomości.

Badania genetyczne pozyskane ze szczątków pierwotnych ludzi i istot humanoidalnych zakwestionowały również teorię Darwina, że nasz gatunek powstał w procesie ewolucji z niższych form. Badania prowadzone przez genetyków związanych z archeologią udowodniły, że współczesny człowiek pojawił się jakieś 200.000 lat temu, już ukształtowany i nie zmienił się do tej pory.

Teoria Darwina zakłada, że człowiek powstał w procesie ewolucji z istot człekokształtnych i że ewolucja rządzi się prawem, że przetrwa i wygra silniejszy. Na tym właśnie założeniu zbudowano systemy ekonomiczne i społeczne w większości krajów świata. Są to drapieżne systemy oparte na rywalizacji, wyścigu, wojnach i eliminowaniu słabszych.

Tylko, że w naturze to wcale tak nie działa. Przyroda trwa poprzez współpracę wszystkich jej elementów. Tak samo komórki ciała współpracują, żeby utworzyć zdrowy organizm. Dopóki nasze komórki i układy współpracują, jesteśmy zdrowi. Możemy też obserwować, co się dzieje, kiedy komórki przestają współpracować. Pojawiają się choroby autoimmunologiczne, kiedy organizm zwalcza sam siebie a także rak – wynikający z tego, że komórki nowotworowe, żeby rosnąć okradają inne ze składników odżywczych. Mam wrażenie, że to, co dzieje się w organizmach współczesnych ludzi jest odzwierciedleniem środowiska jakie sobie stworzyliśmy do życia.

Historia ziemi pokazuje również, że największą szansę przetrwania mają nie jednostki najsilniejsze, najsprytniejsze i najszybsze ale te, które potrafią się najlepiej dostosować. Które mają największą zdolność adaptacji.

Dlatego w pewnym okresie wyginęły dinozaury a rządy na ziemi przejęły ssaki, jako organizmy co prawda mniejsze i słabsze ale posiadające dużą zdolność adaptacji.

Czy podzielimy więc los dinozaurów? Kto wie ….

Urodziliśmy się w ciekawych czasach. Kiedy stary świat odchodzi i wyłania się nowy.

Każdy z nas na poziomie duchowym zdecydował, żeby urodzić się właśnie w tym czasie.

Czy jesteśmy tu po to, żeby zakwestionować wszystko, czego nas do tej pory uczono?

Czy żeby przeprowadzić ewolucję świadomości bez której jako gatunek nie przetrwamy?

Bo tylko ewolucja świadomości może nas wyprowadzić z impasu w jakim tkwimy.

Wiem jedno, na pewno w nadchodzącym czasie nie będzie nam w życiu nudno…