O mnie

O MNIE

Kim jesteśmy?

Skąd pochodzimy?

Dlaczego jesteśmy tutaj?

Dokąd zmierzamy?

To podstawowe pytania nadające sens egzystencji człowieka. Zadawałam je sobie już jako dziecko bo podświadomie czułam, że z rzeczywistością w jakiej żyjemy jest coś nie tak. Że nie jest tak jak być powinno. Dosyć szybko zorientowałam się, że żyjemy w rzeczywistości, która jest odwrócona o 180 stopni. W tej rzeczywistości kłamstwo i iluzje nazywa się prawdą i to właśnie dlatego jesteśmy w sytuacji, gdzie medycyna niszczy zdrowie, uniwersytety niszczą wiedzę, ekonomia niszczy gospodarkę, a prawa, które ustanawiają ludzie niszczą sprawiedliwość.

Społeczeństwo ludzkie oparte jest na paradygmacie kłamstwa.

Wiem to, bo zetknęłam się z tym kiedy byłam dzieckiem i kiedy nakłaniano mnie do kłamania bo to jest uprzejme. Mówiono mi, że nie można mówić prawdy, że mam być miła i uprzejma i w tym celu kłamać. Na szczęście byłam oporna na uspołecznienie i nie ukończyłam tych nauk.

Zawsze miałam umiejętność widzenia Prawdy. Wystarczyło, że spojrzałam na człowieka i wiedziałam o nim wszystko. Potrafiłam też przewidzieć bieg jakiegoś wydarzenia tylko po jakości energii i kierunku w jakim płynie. Tak jest zresztą do dzisiaj. Wiedziałam, że czas jest jak tunel. Czas nie płynie jednostajnie, może płynąć wolniej lub szybciej, czas można rozciągać i kurczyć .Czas jest jak tunel. Można wejść do tego tunelu i zobaczyć czyjąś przeszłość. Jako dziecko traktowałam to jak zabawę, którą nazywałam „cofaniem tunelem”. Kiedy mi się nudziło po prostu wchodziłam do tego tunelu i oglądałam przeszłość ludzi. Szybko zorientowałam się jednak, że nie mogę mówić, co widzę, bo wywołuje to konsternacje, więc przestałam. Zauważyłam też, że czas ma paradoksalną naturę. Można cofnąć się w czasie ale nie można cofnąć czasu i dlatego należy szczególnie uważać na naturę swoich czynów.

Czy można zobaczyć przyszłość? Nie. Jest nieskończenie wiele wersji przyszłości i to od naszych decyzji zależy, która zostanie zrealizowana. To, co robią wróżki czy tarociści to przewidywanie przyszłości od tego momentu pod warunkiem, że niczego nie zmienisz. Czy więc nasze życie zależy całkowicie od nas? Też nie. Są siły we wszechświecie, które w pewnych momentach życia wkraczają i kierują nas na właściwe tory, doprowadzają do spotykania konkretnych ludzi lub wplatają nas w wydarzenia w których musimy wziąć udział. Te siły działają raz czy dwa razy w życiu. A reszta zależy od nas.

Kolejnym faktem, który przyjęłam raczej ze zdziwieniem było to, że ludzie wierzą, że światem rządzą pieniądze. Tymczasem siłą napędową Wszechświata jest miłość. Ta miłość wypełnia cały wszechświat. To dzięki niej istnieją gwiazdy i galaktyki. Miłość wypełniająca wszechświat jest wszędzie tylko większość ludzi nie ma do niej dostępu.

Dalej nie spotkałam nikogo, kto potrafił widzieć to co ja więc postanowiłam, że będę normalna. I że będę taka jak wszyscy. Długo jednak się tą normalnością nie nacieszyłam bo rozchorowałam się od tego tak, że o mało nie umarłam.

Byłam na coś chora i nikt nie wiedział co mi jest. Dzisiaj wiem, że jeżeli Dusza nie realizuje planu dla którego przyszła na świat to człowiek umiera. Po prostu Dusza będzie szukać innego ciała i innych możliwości. Szczerze mówiąc pogodziłam się ze śmiercią, z tym, że umrę w wieku 23 lat a na moim grobie napiszą, że Bóg tak chciał. Postanowiłam sobie jednak z nim porozmawiać i uwolniłam myśl, że jeżeli mam umrzeć to umrę ale najpierw chcę znać odpowiedzi na moje pytania.

Kim jesteśmy?

Skąd pochodzimy?

Dlaczego jesteśmy tutaj?

Dokąd zmierzamy?

I wtedy stało się coś dziwnego, co dzisiaj wiem, że jest ładowaniem informacji z pola kwantowego. Moja czakra korony gwałtownie się otworzyła i zewsząd płynęła wiedza a ja zorientowałam się, że tak naprawdę ta wiedza jest wszędzie. Przez tydzień nic nie jadłam tylko ładowałam tą wiedzę, dowiedziałam się w tym czasie więcej o naturze rzeczywistości, życia i praw wszechświata niż w ciągu całej nauki w szkole. Dowiedziałam się, że każda komórka w ciele posiada własną świadomość i mogła by funkcjonować jako samodzielny organizm. Odchodziłam od zmysłów ale było mi wszystko jedno po przecież i tak miałam umrzeć. Pod koniec fazy ładowania usłyszałam, że mam szukać uniwersalnego wzoru rządzącego rzeczywistością. I zaraz potem lekarze zorientowali się co mi jest i mnie uratowano.

Zrezygnowałam więc całkowicie z normalności i wpasowania się w jakieś standardy i pierwszy raz w życiu poczułam, że zawsze miałam być tym, kim jestem.

Wzoru rządzącego rzeczywistością szukałam jeszcze zanim zdecydowałam się na normalność i zachorowałam. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego tak jest, że jedni mają wspaniałe życie i wszystko im się układa a innym nic nie wychodzi i nie potrafią go sobie ułożyć. Dlaczego jedni mają tyle pieniędzy, że nie wiedzą co z nimi zrobić a inni grzebią w śmietnikach. Dlaczego jedni mają szczęście a inni nie. Dlaczego jedni są zdrowi a inni chorują. Podejrzewałam, że istnieje jakiś wspólny wzór, jakaś zależność, z powodu której wszystko przebiega tak a nie inaczej. Światem rządzą prawa fizyki, więc pomyślałam, że musi to być jakaś fizyka. Tylko jaka?

Przestudiowałam drugi raz dostępną na ten temat wiedzę ale nie znalazłam odpowiedzi. Wszystkie prawa i teorie oparte były na światopoglądzie materialistycznym. Fizyka kwantowa była w początkowej fazie rozwoju i tak naprawdę nikt o tym nie mówił.

Nie znalazłam odpowiedzi w książkach. Ale przecież miałam szukać wzoru i wiedziałam, że jeżeli przestanę to umrę i drugiej szansy nie będzie. Jedno ostrzeżenie mi wystarczyło.

Postanowiłam więc, że będę obserwować rzeczywistość i że jeżeli będę patrzeć wystarczająco długo to w końcu go zobaczę.

Od tej pory moje życie było serią synchronicznych doświadczeń, które doprowadziły mnie do punktu w którym jestem teraz. Objechałam prawie cały świat, żyłam w różnych krajach, wśród różnych ludzi i patrzyłam, patrzyłam aż w końcu zobaczyłam mój wzór. Znalazłam.

RZECZYWISTOŚĆ = ŚWIADOMOŚĆ X ENERGIA

Posiadając energię możemy kierować świadomością i w ten sposób kształtować rzeczywistość i odwrotnie – posiadając świadomość możemy kierować energią i kreować rzeczywistość.

Im wyższa świadomość i im więcej energii tym skuteczniej na rzeczywistość oddziałujemy.

To są wszystko zjawiska kwantowe a charakterystyką zjawisk kwantowych na tym etapie rozwoju nauki jest to, że nie można ich zapisać za pomocą wzorów matematycznych.

Ja postanowiłam jednak, ze podstawię liczby pod abstrakcyjne pojęcia i zobaczę jakie wnioski będzie można wyciągnąć.

Podstawowy wzór :

RZECZYWISTOŚĆ = ŚWIADOMOŚĆ X ENERGIA

ŚWIADOMOŚĆ =RZECZYWISTOŚĆ / ENERGIA

  1. Rzeczywistość = 20, świadomość = 2, energia = 10

 

20 = 2×10 – im niższa świadomość tym więcej energii potrzebujemy żeby kreować rzeczywistość.

 

2 =20/10  im niższa świadomość tym efekt kreowania rzeczywistości jest bardziej rozproszony.

 

 

  1. Rzeczywistość = 20, świadomość = 10, energia = 2

 

20 = 10 x 2 – im wyższa świadomość tym mniej energii potrzebujemy żeby kreować rzeczywistość.

 

10 = 20/ 2 im wyższa świadomość tym efekt kreowania rzeczywistości jest bardziej skumulowany.

 

Można powiedzieć, że znalazłam mój kamień filozoficzny. W głębi duszy zawsze wiedziałam, że go znajdę.

 

Nikola Tesla mawiał, że jeżeli chcemy zrozumieć wszechświat to musimy myśleć w kategoriach energii, częstotliwości i wibracji.

Energia to energia a częstotliwość i wibracja to świadomość z której składają się nasze myśli.

Tesla miał rację. Z częstotliwości i wibracji składa się cały wszechświat a energia napędza zjawiska.

 

Kiedyś postanowiłam, że nigdy w życiu nie przestanę się uczyć. Obecnie zgłębiam dziedziny nowych neuronauk takich jak epigenetyka, neuropsychologia, neuropsychoimmunologia oraz praktyki medytacyjne, które wykorzystuję w mojej pracy. Mam też szeroką wiedzę z Nowej Medycyny Germańskiej i Totalnej Biologii. Testuję też wpływ muzyki na synchronizację fal mózgowych oraz przywrócenie harmonii ciała i umysłu.

 

Życie to fajna przygoda i ta przygoda jest dostępna dla każdego na wyciągnięcie ręki.

 

Wiem, że Ty też możesz być kim chcesz, żyć życiem ja kim chcesz i osiągnąć wszystko. Bo można sięgnąć po Wszystko. Możesz też być zdrowy i szczęśliwy. Wystarczy załadować sobie dobry program.

 

Nasz świat jest jak symulacja komputerowa a my jesteśmy programem. Możemy sobie napisać taki program życia jaki chcemy. Wystarczy odinstalować stary i wprowadzić nowy a ja tym właśnie się zajmuję.

W większości przypadków do zmiany życia potrzeba 3 etapów

  1. Uwolnienia się od przeszłości
  2. Przeinstalowania programów
  3. Uświadomienia sobie swojej własnej siły

W dzisiejszych czasach to rodzina, społeczeństwo i media piszą nasze programy dlatego większość programów sterujących życiem nie należy nawet do ich właściciela.

Uświadomienie sobie własnej siły i odzyskanie władzy nad swoim życiem to prawdziwa wolność.

Uświadom sobie, że 50 % myśli, które krążą ci po głowie nawet nie jest twoje. Więc po co się męczyć?

Bądź WIRUSEM w systemie, tak jak ja.

Jeśli obawiasz się stosowania technik THETA i uważasz, że ludzie mojego pokroju są nienormalni lub co najmniej są niegroźnymi wariatami to pomyśl sobie, że nikt normalny ci do tej pory nie pomógł.

Jeśli znalazłeś się na tej stronie to też nie jest to przypadek ponieważ wszechświat jest zbyt synchroniczny, żeby występowały przypadki.

Warto więc zaryzykować i zamienić swoje życie w genialną przygodę w trakcie której możesz być zdrowy, szczęśliwy, bogaty i możesz osiągnąć wszystko. Nawet nie waż się myśleć, że nie możesz mieć wspaniałego życia. Bo możesz.

Po prostu zaryzykuj i zostań WIRUSEM w systemie. Tak jak ja.

Sesję THETA możesz opłacić TUTAJ

Po opłaceniu zostaw swój numer telefonu na mejlu. Oddzwonię w celu umówienia terminu.

Sesje prowadzone są ONLINE. Sesja online jest tak samo skuteczna jak stacjonarna ponieważ działa tutaj efekt splątania kwantowego – czyli fakt, że wszyscy jesteśmy połączeni niewidzialnymi nićmi energii.

Zapraszam!