Zaprogramowani na stres

Morfeusz : „To świat, który postawiono ci przed oczami, by przesłonić prawdę.

Neo : Jaką prawdę?

Morfeusz : Że jesteś niewolnikiem. Jak wszyscy inni, urodziłeś się w kajdanach. W więzieniu, którego nie możesz poczuć ani dotknąć. W więzieniu umysłów”

Matrix

Socjolodzy wykazują w swoich badaniach, że w dzisiejszych czasach większość ludzi w społeczeństwach cywilizacji zachodniej żyje w stresie. W mediach ten stan ukazywany jest jako normalny, wynikający z rozwoju cywilizacji.

Statystyki pokazują również, że większość chorób na które cierpią ludzie to choroby wywołane stresem. Są one nazywane „chorobami cywilizacyjnymi”. Ja bym nazwała je raczej cywilizacyjnym przekrętem.

Przyjrzyjmy się jak żyli ludzie jeszcze sto lat temu :

– w większości ciężko pracowali fizycznie

– nie jedli do syta

– nie mieli dostępu do bieżącej wody a higiena była pojęciem abstrakcyjnym

– żyli pod jednym dachem w wielopokoleniowych rodzinach

– okazjonalnie głodowali

– na większość chorób nie było lekarstwa

– nie było opieki społecznej i zasiłków

– rządzili silniejsi organizujący się w strukturalne bandy

– co chwila pojawiało się widmo jakiejś wojny lub rewolucji

– większość ludzi chodziła pieszo

– bycie sobą i odstawanie od standardów groziło wykluczeniem społecznym

I co?

Wielu z tych ludzi dożyło późnych lat starości w pogodzie ducha i dobrym zdrowiu. Niektórzy z nich żyją do tej pory.

Przyjrzyjmy się jak żyjemy dzisiaj :

– w większości siedzimy za biurkiem lub wykonujemy lekkie prace fizyczne

– najadamy się do syta

– mamy w domach łazienki i bieżącą wodę oraz szeroką gamę kosmetyków

– mamy własne domy lub mieszkania

– okazjonalnie się przejadamy

– mamy szeroką dostępność lekarstw i suplementów

– jest opieka społeczna i zasiłki

– od 1945 panuje pokój. Jest to długi okres pokoju nie znany wcześniej w cywilizacji.

– większość osób posiada jakiś pojazd

– można być sobą i realizować swój potencjał bez obawy przed wykluczeniem społecznym

I co?

Umieramy przed emeryturą lub krótko po przejściu na nią. A co najgorsze umieramy z poczuciem bezsensu życia.

Czy to stres? Czy ludzie sto lat temu nie mieli przypadkiem większych powodów do stresu?

Czy to może percepcja rzeczywistości, którą zaprogramowało nam społeczeństwo, specjaliści PR i media?

Z czym stykamy się jako ludzie od najmłodszych lat kiedy trafiamy na społeczny i medialny przekaz?

Pierwsza rzecz to poczucie braku. Przekonują nas, że wszelkie zasoby są ograniczone i na pewno dla kogoś zabraknie. Wszystkiego jest za mało i zawsze będzie za mało.

Nie można więc niczym się dzielić.

Dzieci od najmłodszych lat warunkowane są przez rodziców na poczucie braku.

Nieraz podsłuchuję takie teksty które z czasem staną się programami według których te dzieci będą funkcjonować.

„Nie dziel się , bo zabraknie”

„ Schowaj i nie pokazuj”

„ Schowaj, bo ktoś ci zabierze”

I przekonywanie dzieci, że należy zamykać drzwi bo w nocy przyjdzie złodziej i coś ukradnie.

Dalej w przedszkolach ten sam rodzaj warunkowania tylko już bardziej wyrafinowany sposób.

Najlepszym przykładem jest „gra w krzesła” jako model edukacyjny.

Ustawia się w koło zawsze jedno krzesło mniej niż jest dzieci, i kto nie zdąży usiąść wypada z gry.

Od dziecka programuje się ludzi, że wszystkiego jest za mało i że o wszystko trzeba walczyć.

Bardzo często we wczesnym okresie życia programuje się też ludzi na biedę. Powtarzając „ Nie stać nas na to”, „To jest za drogie”, „Nie mamy na to pieniędzy” – i takie teksty są powtarzane są nawet przez ludzi dobrze sytuowanych finansowo tylko dlatego, że słyszeli je od swoich rodziców.

Jeszcze gorsze są jednak „mundrości ludowe” utrwalane w świadomości zbiorowej.

Oto kilka przykładów:

„Biednemu wiatr w oczy”

„Pogoda jest tylko dla bogaczy”

„Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty trafi do królestwa niebieskiego”

„Pierwszy milion trzeba ukraść”

„Bogaci to złodzieje”

„Ma, pewnie ukradł”

„Niemcy mają lepiej”

I wiele innych. Nasz naród jest szczególnie uwarunkowany i posiada bogaty zbiór takich „mundrości” dlatego Polska rozwija się wolniej niż inne kraje.

Najgorszy jednak program jaki istnieje to taki, że ludzie pracują żeby „zarabiać na chleb”.

Jest to program podszyty kontekstem głodu. A poza tym jeżeli ktoś pracuje, żeby zarabiać na chleb, to nigdy na nic więcej nie zarobi oprócz kosztów podstawowej egzystencji. Bo tak zaprogramowana jest podświadomość.

Zastanawiam się jak można realizować swoje talenty i potencjał oraz cieszyć się życiem „zarabiając na chleb”. To jest niemożliwe.

Opowiem wam więc historię chleba i z czego wynika gloryfikacja chleba w naszej kulturze.

Gloryfikacja chleba w zachodniej kulturze jest energetycznym programem biedy. Dlatego, że chleb jako pożywienie związany jest z rozwojem niewolnictwa.

Kiedy na świecie rozpoczęło się niewolnictwo, wezmy za przykład starożytny Rzym, chleb nie był pożywieniem popularnym i powszechnym. Po raz pierwszy użyto go na dużą skalę do karmienia niewolników w starożytnym Rzymie, jako że był to produkt tani i łatwo dostępny. Wolni ludzie jedli warzywa i mięso a niewolnicy jedli chleb.

Wystarczy spojrzeć na powyższe programy, żeby zdać sobie sprawę jak warunkowani są ludzie od najmłodszych lat i z czego tak naprawdę wynika ten stres.

Do tego dochodzi przekaz medialny, w telewizji głównego nurtu i w internecie, który nie zajmuje się niczym innym oprócz straszenia mas kryzysami, chorobami, bezrobociem i innymi nieszczęściami.

To czym karmisz swój umysł staje się twoją rzeczywistością.

Każdy musi sam się zastanowić, czy chce walczyć o przetrwanie, żyć na co dzień w poczuciu zagrożenia i niemocy, czy też usunąć swoje programy biedy i bezsilności zainstalowane mu przez społeczeństwo i zacząć żyć jako świadomy twórca swojej rzeczywistości.

Do tego potrzebny jest tylko jeden krok i jest nim WYBÓR.

Jaką rzeczywistość wybierzesz?

W Theta Healing łatwo można pozbyć się programów biedy, braku i stresu za pomocą pracy z przekonaniami.

Każda sesja Theta Healing kończy się wróżbą z Tarota Przestrzeni Wariantów.

Dowiesz się jaki aspekt Twojej osobistej rzeczywistości wymaga teraz szczególnej uwagi i jakie siły działają w danym momencie życia.

Sesję THETA Healing opłacisz TUTAJ. Po opłaceniu zostaw swój numer telefonu na mejlu. Zadzwonię w celu uzgodnienia terminu.

Zapraszam!